Van Persie - świetny rok Holendra. Kiedy nie jest kontuzjowany strzela jak maszyna. Arsenal stracił Fabregasa, Nasriego i Clichy'ego i Jacka, który im wypadł na wiele miesięcy, podczas kiedy wszyscy dookoła się znacząco powzmacniali. Wszystko wskazywało na upadek z hukiem Arsenalu, początek sezonu tylko to potwierdził a tymczasem to Robin, nowy kapitan, poderwał ten zespół i nadal są w czołówce. Wszyscy wiedzą jak Kanonierzy są zależni od bramek Holendra a on nadal strzela jak natchniony i śrubuje rekordy, tym większy szacunek dla niego.
Nani - wyszedł z cienia Ronaldo i porównań do niego. Teraz to on jest motorem napędowym United, który w pojedynkę potrafi przeważyć szalę zwycięstwa. Ma wszystko, strzał, podanie, technikę. Gdyby nie chimeryczność i to, że po kilku świetnych spotkaniach potrafi zagrać kilka równie beznadziejnych byłby na pierwszym miejscu.
Yaya Toure - dla mnie ex equo z Silvą bo moim zdaniem świetne wyniki City są bardzo zależne od postawy tej dwójki a nie tylko gloryfikowanego za, jakby nie patrzeć, świetną grę Davida. W każdym razie Silva błyszczy a Yaya robi za jego plecami czarną robotę by Hiszpan mógł brylować. Jako, że wszyscy wybierają Davida to ja chciałem wyróżnić Iworyjczyka, który świetnie się zaadaptował na angielskich boiskach, ta liga wydaje się być stworzona dla niego. Robi porządek w środku pola a i sam potrafi siać spustoszenie pod bramką rywala. Świetny zawodnik, chciałbym kogoś takiego w United.
2. Jedenastka roku Premier League
Bramkarze (3):
Van der Sar - bronił tylko pół roku ale jestem pewny, że gdyby bronił następne pół i tak bym tu umieścił. Obok Schmeichela najlepszy bramkarz jaki stał między słupkami United. Jego brak widzimy w tym sezonie kiedy młody De Gea popełnia błędy jakich Holender nie popełniał a cała obrona potrafi grać chaotycznie bo Edwin poza wielkim skillem czysto bramkarskim wprowadzał do naszej defensywy też ogromny spokój. Genialny fachowiec, którego brak możemy jeszcze długo odczuwać.
Krul - ale Holendrzy nie muszą się bać o bramkę bo następca już jest. Krul nie ma przed sobą tak świetnych defensorów jakimi poszczycić się może czołówka ligi i często ma co robić na bramce. Może i puścił prawie 10 bramek więcej od Harta ale potrafi bronić jak opętany przez jakąś siłę. Stać go na niewiarygodne interwencje, warunki ma kapitalne i PL to liga dla niego. Jeszcze musi się poprawić w kilku aspektach ale dla mnie to już czołówka tej ligi.
Hart - Anglia wreszcie doczekała się klasowego golkipera na lata i nie muszą drżeć przed każdym poważnym meczem o tę pozycję. Gdyby Capello miał więcej jaj i na niego postawił w RPA to kto wie czy Anglicy nie namieszaliby na tamtym turnieju bo Harta stać na to żeby ratować swojej drużynie tyłek.Przede wszystkim jest pewny i regularny, po dwóch świetnych meczach nie notuje jednego beznadziejnego. Stabilizacja formy to bardzo ważna cecha u bramkarza a on wciąż jest bardzo młody. Jeden z największych talentów w przeciągu ostatnich lat w Anglii, City ma swojego Ikera.
Lewi obrońcy (3):
Enrique - kto wie czy nie był to najlepszy transfer w letnim okienku a zdecydowanie najlepszy z transferów Liverpoolu, świetny piłkarz za niewielkie pieniądze, który jest już filarem swojej drużyny. Świetny na tyłach i w 1na1, potrafi się fajnie podłączyć do przodu i zrobić wiatru. Już w Newcastle grał fajnie ale jego aż tak dobra postawa na Anfield to dla mnie mimo wszystko niespodzianka.
Baines - mocny punkt Evertonu już od kilku lat i czołówka lewych obrońców w Anglii. Solidny, ciężko pracujący na swojej stronie a w dodatku dokłada kapitalne rzuty wolne. Stać go na to żeby grać w klubie z czołówki, pewnie to ostatni gwizdek bo młodszy już nie będzie a ma predyspozycje żeby błyszczeć też w LM.
Assou-Ekotto - nie jest to jakiś kosmos i odstaje od wyżej wymienionej dwójki ale biorąc pod uwagę, że Evra i Cole zanotowali zdecydowanie słabszy rok jak na to do czego nas przyzwyczaili wyróżnienie przyzwoicie sprawującego się gracza Tottenhamu nie jest pozbawione sensu.
Prawi obrońcy (3):
Walker - wielki postęp w ciągu roku choć jeszcze zanim trafił do Tottenhamu dobrze się zapowiadał. To on wydaje się w tym momencie faworytem do gry w pierwszym składzie na Euro.
Richards - wreszcie się odblokował i gra na miarę wielkich oczekiwań. To, że ma świetne warunki było wiadomo już wcześniej ale teraz nauczył się je wykorzystywać. Czasy kiedy robiono z niego środkowego obrońcę już minęły, widać to co było wiadomo od początku, że prawa obrona to miejsce gdzie czuje się najlepiej. Kiedy się podłącza do przodu wygląda jak czołg, na tyłach też wykorzystuje swoje atuty. Mógłby grać w football amerykański. City powinno mieć z niego pociechę na lata.
Sagna - w końcówce dopadł go sztab medyczny Arsenalu i pewnie trochę poczekamy aż znowu zobaczymy go w formie (albo na boisku
Środkowi obrońcy (3):
Kompany - w tym momencie, jak dla mnie, najlepszy obrońca w Premier League. Od dzieciaka wróżono mu wielką karierę, pamiętam jak jeszcze grał w Anderlechcie i HSV i mówiono o nim jako o wielkim talencie. Można było się w pewnym momencie obawiać, że kontuzje go zniszczą ale teraz mając 25 lat jest kapitanem nowej potęgi jaką staje się City a on sam dyryguje obroną jak profesor. Trudny do przejścia, świetny w powietrzu i charyzmatyczny, kolejny zawodnik, który powinien decydować o obliczu City przez lata.
Skrtel - jak dla mnie gorszy od Aggera ale sprawia wrażenie mniej podatnego na urazy, do tego solidny przez cały rok, razem z Duńczykiem tworzy fajną parę.
Vermaelen - trochę na wyrost bo to chyba jednak będzie człowiek kontuzja i obawiam się, że przez urazy nie zrobi tak wielkiej kariery jaką by mogł. Mimo wszystko kiedy gra jest świetny i lubię go oglądać.
Środkowi obrońcy (3):
Vidic - mimo, że posiadamy tylu klasowych bądź dobrze zapowiadających się obrońców jego brak jest zawsze odczuwalny bo kiedy gra jest prawdziwą skałą. Świetny zawodnik i fundament obrony MU bez którego nie byłoby tylu sukcesów w ostatnich latach.
Agger - kontuzje nieco go powtrzymywały ale w tym sezonie świetny. Twardy, konsekwentny i trzyma obronę Liverpoolu w ryzach.
Koscielny - jeszcze nie ta klasa ale duży postęp w ciągu tego roku. Kiedy trafiał na Emirates chciano mu dać polskie obywatelstwo i sprawić by grał w polskiej reprezentacji. Teraz jest już na tyle dobry, że nikt by mu na to nie pozwolił.
Def. pomocnicy (3):
Parker - praktycznie tylko z Dembą ciągnął West Ham, który poleciał z PL. Grał tam jednak na tyle dobrze, że był kandydatem na najlepszego piłkarza w całej PL, a to nie zdarza się często piłkarzom z klubów zamykających tabelę. Po transferze do Tottenhamu gra równie świetnie, doskonale wkomponował się w zespół i uporządkował ich grę w środku pola, w dużej mierze to też jego zasługa, że Tottenham tak mocno trzyma się czubka tabeli.
Lucas - jeden z najjaśniejszych punktów Liverpoolu. Wyrobił się Brazylijczyk przez ostatnie lata i świetnie czyści środek pola w ekipie Kenny'ego. Póki co Spearing daje radę ale ekipa z Anfield jeszcze boleśnie odczuje jego uraz.
Song - robi dobrą robotę w środku pola Arsenalu, w pewnym momencie myślałem, że nic z niego nie będzie i to w Diabym upatrywałem gracza na lata w ekipie Wengera ale w tej chwili o Francuzie nikt już chyba nie pamięta a to Alex jest filarem pomocy Kanonierów, jednym z najlepszych graczy w minionym roku na swojej pozycji w lidze a w dodatku cały czas się rozwija.
Środkowi pomocnicy (3):
Yaya Toure - patrz przy najlepszych graczach ligi
Carrick - wielka forma w ostatnich miesiącach, w pierwszej połowie poprzedniego roku nie aż tak dobry jak teraz ale solidny. Kiedy jest w gazie każdy kto gra obok niego wygląda na lepszego o klasę niż jest w rzeczywistości dzięki robocie jaką robi obok niego Michael. Mam nadzieję, że ustabilizuje formę na wysokim poziomie do jakiego nas przyzwyczaił w ostatnim czasie a młodzi zawodnicy United wiele skorzystają grając przy nim.
Modric - udowodnił dlaczego Harry i Levy tak uparli się żeby nie puścić go do Chelsea, świetnie wygląda w tym sezonie jak i całe Spurs, w pewnym momencie Tottenham grał najlepszą piłkę w lidze. Wielki talent i wielkie możliwości, nie dziwię się, że ambicje też większe niż Tottenham choć akurat w tym roku Koguty mogą nieźle namieszać w czołówce.
Of. pomocnicy (3):
Silva - dyrygent City, były obawy czy PL okaże się dla niego właściwą ligą, jak się okazało zupełnie niepotrzebne bo David jest jednym z najlepszych piłkarzy całej ligi. W gwiazdozbiorze Manciniego jest też najjaśniejszą gwiazdą i ciężko sobie wyobrazić świetne wyniki MC bez Hiszpana. Szkoda jedynie, że w reprezentacji ma taką konkurencję i nie może pokazać pełni swoich walorów ale kto wie czy właśnie nie nadchodzi czas Silvy i w tym momencie nie piszę o przyszłym zdobywcy Złotej Piłki.
Ramires - wiem, że to nie jego miejsce na boisku ale gdzieś musiałem upchnąć Brazylijczyka i wypadło tutaj. Na tle starzejących się gwiazdorów The Blues Ramires błyszczy i wyrasta na filar przyszłej Chelsea. Po kiepskich początkach świetnie się wkomponował w ligę i jej styl. Jeden z najlepszych zawodników w ekipe AVB.
Van der Vaart - w tym sezonie już nie tak błyskotliwy jak kiedy przychodził do Spurs, trochę w cieniu Garetha i Modrica ale nadal solidny i mocny punkt Tottenhamu.
Lewo skrzydłowi/pomocnicy (3):
Bale - kiedy w zeszłym roku dostawał nagrodę dla najlepszego piłkarza PL wypominano mu, że to za kilka błysków w Champions League. Teraz wątpliwości już nie ma, Bale to katalizator ofensywy świetnych Spurs, nadal szybki jak diabli i potrafiący wykańczać rywali z lewej strony. Pytanie czy Tottenham podbije do poziomu Walijczyka czy Bale będzie musiał poszukać miejsca gdzie będzie mu dane walczyć o wyższe cele.
Balotelli - słaby pole do wyboru więc przesunąłem Mario z ataku gdzie jest kim obsadzać aż nadto. Świetny ten sezon w wykonaniu Włocha, możliwości ma olbrzymie i podczas gdy porównywany z nim, gdy grał w Interze, Pato zatrzymał się w rozwoju szalony Balo powoli wskakuje na poziom światowego topu. Ma wszystko żeby być wielką gwiazdą o ile sam sobie w tym nie przeszkodzi.
Mata - trochę na kredyt bo póki co nie pokazał jeszcze tego czego się od niego oczekuje poza paroma błyskami ale można wierzyć, że w przyszłości pójdzie drogą Silvy, będzie filarem Chelsea razem z Ramiresem i zacznie regularnie grać na miarę swojego talentu.
Prawo skrzydłowi/pomocnicy (3):
Nani - patrz opis przy najlepszych piłkarzach ligi.
Sturridge - obawiano się czy po powrocie z Boltonu gdzie błyszczał dostanie swoją szansę w Chelsea. Dostał i w tym momencie ciężko sobie wyobrazić ekipę Boasa bez niego. Silny, szybki i przebojowy, perełka i dobrze, że dostał okazję w takim klubie. Powinien w przyszłości być jeszcze lepszy.
Valencia - ten sezon mimo częstszej gry na boku obrony, niezłych statsów i poprawy w ostatnich spotkaniach gorszy w wykonaniu Ekwadorczyka, który trochę dochodził do siebie po letniej przerwie, Copa America i urazie. Za to kiedy wrócił do gry po makabrycznej kontuzji na początku zeszłego roku miażdżył system i był jednym z najlepszych na swojej pozycji na świecie. To było najlepsze kilka miesięcy w karierze Ekwadorczyka i choćby za to postanowiłem go umieścić na liście.
Napastnicy (4):
Van Persie - patrz najlepszy piłkarz ligi
Ba - złoty interes Newcastle. Senegalczyk to prawdziwa maszyna do strzelania bramek, po przyjściu z Hoffenheim błyszczał już w West Hamie ale to co wyprawia w barwach Srok sprawia, że chciałby go chyba każdy trener w PL. Jeśli utrzyma taką dyspozycję to kwestią czasu jest transfer do lepszej drużyny, w Newcastle boleśnie odczują jego nieobecność podczas PNA.
Rooney - stać Anglika na dużo więcej i to nie był jego najlepszy rok ale mimo wszystko bardzo mocny punkt United, który z Nanim ciągnie naszą grę z przodu. Po aferze transferowej ogarnął się i dobrze nadal go mieć w składzie ale liczę, że za rok będzie otwierał to zestawienie.
Hernandez - to był najtrudniejszy wybór bo od początku tego sezonu mimo 6 bramek Chicharito kopie się w czoło a taki Berbatov został królem strzelców poprzedniego sezonu a w tym gdy dostał szansę stuknął hattricka. Mimo wszystko Meksykanin w poprzednim sezonie był rewelacyjny, niektórzy oglądali United tylko dla niego, świetne czucie linii, przyspieszenie i gra głową, tym uwiódł kibiców na całym świecie. Był w drugiej połowie sezonu jednym z najlepszych graczy MU, strzelał jak na zawołanie, na wakacjach zahaczył jeszcze z kadrą o Gold Cup, który wygrali a Chicharito wybrano najlepszym graczem. Trochę tym, że go przeksploatowano w pierwszym sezonie w Europie usprawiedliwiam słabszą dyspozycję w tym sezonie i jednocześnie liczę, że najpóźniej za rok zobaczymy znów ten sam meksykański dynamit co jeszcze niedawno.
3. Najlepszy piłkarz roku Premier League U21:
Sturridge - opis w jedenastce sezonu
Welbeck - gra zupełnie bez kompleksów mimo, że rywalizuje z naprawdę dobrymi graczami, świetnie się wkomponował w tę drużynę, dał jej trochę energii i ożywił nasze poczynania w ataku. Przyszłość ataku Anglików maluje się w kolorowych barwach.
Wilshere - pewnie gdyby nie kontuzja byłby pierwszy. Jeden z największych talentów, nie tylko w Anglii. Jeśli urazy go nie zniszczą będzie gwiazdą i Arsenalu i kadry. Wielkie umiejętności, do tego wysoka inteligencja boiskowa i brak jakichkolwiek kompleksów. Takiego diamentu Anglicy już dawno nie mieli.
5. Najlepszy menadżer Premier League 2011:
Alex Ferguson - komentować chyba nie trzeba. 70 lat, 25 na stołu trenera United, 19 mistrzostwo kraju, finał Ligi Mistrzów, nadal świetny nos do wynajdywania talentów i szlifowania ich. Słabsza końcówka roku ale wierzę, że za rok znowu go tutaj umieszczę.
7. Bramka roku Premier League 2011
Oczywiście gol Rooneya z City. Najpiękniejszy gol sezonu nie tylko w Anglii ale i na świecie.



