Stan wojenny został uznany za zbrodnię. Jak to powie Jarek Kaczyński w TVN to nikt mu tego nie zarzuci. Stan wojenny został wprowadzony przez Towarzysza Jaruzelskiego. Jaruzelski jednak nie został skazany. Czy w takim razie jak JK w TVN powie, że Jaruzelski jest zbrodniarzem (zdrowa logika, jak ktoś popełnia morderstwo, jest mordercą, czy nie?), to czy Wojtek może mu wytoczyć proces o zniesławienie?
I drugie pytanie, retoryczne oczywiście, czy w GW wtedy będzie napisane, że:
Wyrok sądu nigdy nie usankcjonuje tego, jak Polacy pamiętają i oceniają stan wojenny. O tym każdy z nas będzie decydował sam. Na podstawie wspomnień, doświadczeń własnych i najbliższej rodziny. Na podstawie poglądów i sympatii politycznych.


