Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Post autor: Magnum » 20 sty 2012, 6:19

W niedzielę o godzinie 17 odbędzie się kolejny klasyk Premier League - spotkanie Arsenalu z Manchesterem United na Emirates Stadium. Smaczku dodaje fakt, że dwie żywe legendy Premier League mają okazję zagrać przeciwko sobie - Thierry Henry i Paul Scholes. Poza tym jest to kolejny mecz między rywalami, chociaż ostatnimi latami niekoniecznie już tak bardzo zawziętymi, jak kiedyś.

Tak czy inaczej, przedstawiam najświeższe informacje o kontuzjach które są po prostu fatalne. W piątek po południu będzie konferencja Wengera i może będzie miał jakieś lepsze wieści, ale w czwartek miał bardzo złe.

Mianowicie Vermaelen ma minimalne szanse na występ, Arteta na pewno nie zagra, Sagna również, a Henry będzie miał badania w sobotę. Jedynym zawodnikiem wracającym z kontuzji jest Fabiański. :| Jak to ktoś ujął na Twitterze "najbardziej depresyjny raport o kontuzjach jaki kiedykolwiek widział" :lol:

Sam nie wiem, czy obrona, która zagra prawdopodobnie jest silniejsza od tej, co była na OT :lol: Przynajmniej wtedy było dwóch bocznych :P A teraz jest Djourou który jest wysoki, wolny i mało zwrotny na prawej obronie a na lewej będzie Ignasi Miquel (o ile Vermaelen nie zagra) - wysoki i wolny stoper, tak jak Djourou, tylko ze technika lepsza. No i poza tym to 19-letni młokos, niedoświadczony, ledwo drugi start w Premier League zaliczy jeśli zagra.

Ogólnie to jeszcze będą jakieś pewnie nowe wieści i to może się zmieniać, ale spodziewam się takiego składu:

---------------Szczęsny------------------
Djourou-Mertesacker-Koscielny-Miquel
------Song------Rosicky------Ramsey-------
----Walcott----Van Persie----Arszawin-----

Niestety, bo bardzo chciałbym zamiast Arszawina zobaczyć Chamberlaina - koleś jest głodny gry i jest w lepszej formie, niż Rosjanin. Ale niestety, szanse na to są raczej nikłe, tymbardziej że Wenger ostatnio ciągle gada o tym, że Arszawin to dobry gracz i że chce go zatrzymać. Ech.

Wróć do „Wracając Do Meritum”