Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: MarcinW » 20 sty 2012, 13:19

W poscie do ktorego sie odniosles napisalem o 4-3-3 iscie Barcelonskim domniemujac, iz kazdy bedzie mial na uwadze gre w formacji zorientowanej najbardziej ofensywnie a nie w centralnej linii placu gry jakowoz o zawodniku parajacym sie tymze wlasnie aspektem futbolowego rzemiosla prawilem w swej wypowiedzi.
ja natomiast poszedł trochę dalej wyrażając głęboką nadzieję na urzeczywistnienie całego systemu, co wytłumaczyłem Loczkersonowi. Nie zaobserwowałem w jego zachowaniu oburzenia moralnego, mimo tego, że interesy mamy sprzeczne. Ja życzyłbym sobie Juventusu za naszymi plecami (Interu), a jednym ze środków rozpatrywanych w sferze MARZEŃ było zastosowanie waszego NIESAMOWITEGO I JAKŻE UNIWERSALNEGO (NA PRZYKŁADZIE ROMY) SYSTEMU BARCELOŃSKIEGO. Z tego powodu niezrozumiałe się wydaje twoje pierdolenie, a wynikać może z właściwego dla twojej grupy społecznej przewrażliwienia lub co bardziej prawdopodobne utrwalonego w twoim mało skomplikowanym mózgu takiego wizerunku mojej osoby, który każe tobie przyjmować, że każde moje zachowanie stanowi przytyk w stosunku do twojej lub twojego klubu. Na potwierdzenie można spytać kolegów udzielających się w tym temacie czy coś takiego:
i tego Juventusowi życzę - wzorem towarzystwa z ASR urzeczywistnianie barcelońskiego modelu, który w surowych warunkach włoskich raczej się nie sprawdzi. Tym bardziej, że w Juve odpowiednich zasobów brak.
i takiego
odniosłem się tylko do tego, co napisał kolega - rozpatrywałem taką możliwość w kategoriach życzeniowych.
narusza w jakikolwiek sposób dobro tego oszołoma i jego klubu a zatem stanowi dobre uzasadnienie dla tego:
Nie jestesmy kolegami sensu largo, bo wlasciwie, sensu stricto, za Toba nie przepadam i to sie raczej nie zmieni ceteris paribus.
i
Wydaje mi sie, iz mozna nadac wartosc prawdy stwierdzeniu, jokoby zaglebiajac sie w swoim pseudoprawniczym belkocie nota bene zatraciles umiejetnosc abstrakcyjnego myslena i kojarzenia faktow ergo trzeba Ci wszystko wyjasniac post factum.
dziwna reakcja a stosując psedoprawniczy bełkot ... niewspółmierna do wyrządzonej szkody :)
Wszystkie te elementy wydaja sie byc rowniez stosowane w Juve (przynajmniej docelowo) i w zwiazku z tym pisze o Barcelonskim 4-3-3.
ależ oczywiście przecież wszyscy, a w szczególności włoskie kluby chcą być takie jak zraszanki, egocentryku. z całym szacunkiem dla was, ale ostatnim razem, kiedy stanęliście naprzeciwko dobrze zorganizowanej włoskiej drużynie to ponieśliście klęskę. sukces zapewniło nam zastosowanie włoskiego modelu (urzeczywistnianego przez Portugalczyka).
Ostatnio zmieniony 20 sty 2012, 13:45 przez MarcinW, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Wracając Do Meritum”