Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Emerald » 20 sty 2012, 13:43

MarcinW pisze:Nie zaobserwowałem w jego zachowaniu oburzenia moralnego,
No tak... staralem sie, ale o OBURZENIU MORALNYM zapomnialem...

Dalej:
MarcinW pisze:środków rozpatrywanych w sferze MARZEŃ było zastosowanie waszego NIESAMOWITEGO I JAKŻE UNIWERSALNEGO (NA PRZYKŁADZIE ROMY) SYSTEMU.
Moze poczekaj troszke, nie przypominam sobie zeby gdziekolwiek drastycznie przebudowali system gry w pol roku i mieli swietne wyniki...
MarcinW pisze:Z tego powodu niezrozumiałe się wydaje twoje pierdolenie, a wynikać może z właściwego dla twojej grupy społecznej przewrażliwienia
Ciekaw jestem niezwykle do jakiej, w Twoim mniemaniu, grupy spolecznej naleze...
MarcinW pisze:lub co bardziej prawdopodobne utrwalonego w twoim mało skomplikowanym mózgu
No, Twoj mozg natomiast jest niezwykle skomplikowany poniewaz, jak widze, jesli wylaczysz opcje: sensu Largo, senstu stricto, czy innych "wartosci prawdy", to wlacza ci sie opcja pierdolenia etc... co, tak tytulem dygresji, moglbym nazwac stosowaniem argumentow AD PERSONAM :)
MarcinW pisze:każde moje zachowanie stanowi przytyk w stosunku do twojej osoby lub twojego klubu.
Tak sie sklada, ze na jakikolwiek wizerunek trzeba sobie zapracowac, a Twoje belkoty to jeszcze zbyt maly wysilek... co do atakow na mnie lub moj klub: po raz kolejny nie zrozumiales co sie do Ciebie pisze wiec po raz kolejny wyjasnie:
Lubie Juventus o dziecka i od dziecka zycze im jak najlepiej... a to, ze napisalem 4-3-3 w stylu Barcelony, po pytaniu o skrzydlowego i po tym jak mi Loczek napisal jak sobie ja wyobraza tyczylo sie gry druzyny w ofensywie (konkretnie skrzydlowych i napastnika).
Marcinie. Belkocz sobie co chcesz, nie przeszkadza mi to. Fajnie, ze wystarczaja Ci lacinskie wtrety, czy inne zabawne konstrukcje jak MORALNE OBURZENIE, zeby sobie ego windowac... ale jak czegos nie rozumiesz to pytaj! Albo przemysl. Zastanow sie, mozesz cos przeczytac (nie koniecznie slownik "zwrotow skomplikowanych") i sie czegos dowiedziec.

Wróć do „Wracając Do Meritum”