Pomijając same negatywy o których gadaliśmy już dużo skupię się na pozytywach. Tak, takie były.
Chamberlain - wiadomo. Ma chłopak grać. Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz to była ostatnia szansa Ruska i od teraz będzie Chamberlain tam grał no i że zostanie jak wróci Gervinho a na ławkę poleci Walcott.
Rosicky - dość OK dzisiaj w środku pola. Lepiej niż Ramsey. Powinien grać sporo częściej, razem z Artetą zamiast Walijczyka. W rotacji.
Yennaris - koleś jest w drużynie rezerw i ma 19 lat i był na prawej pomocy dużo, dużo lepszy od Djourou. Do Djourou nie mam żadnych pretensji - to stoper z warunkami nie nadającymi się do gry na prawą obronę. I tyle no nie ma co wiecej wywodów.
Ogólnie to ciekawe, że wszyscy jesteśmy tak wbulwieni tą porażką jak dawno nie byliśmy. Nawet 8-2 nie wywołało wśród kibiców takich emocji, jak ta porażka.



