Cantoro moim zdaniem był łapany, a pokaz teatrzyku mieliśmy na przykładzie Bojarkiego, który przewrócił się na wiśclaka na linii pola karnego. Za to powinna być żółta kartka.
Sobol pokazał jak presja czasem pomaga. W Wiśle miał zastąpić Szyka i jednocześnie być defensywnym pomocnikiem. Trochę tego sporo, ale Radek na spokojnie to bierze i widać, że umie niemało. Poza tym zawsze zostawia serce, dlatego tak przyjemnie patrzy się na jego grę.
A co do Majdana, to od poczatku tej rundy w 6stopniowej skali, nie zszedł ani razu poniżej 5, moim zdaniem.
Cieszę się, że w końcu usadziliśmy pasiaków. Nie pomogło nawet "Wisła to stara..." swoją drogą jestem ciekaw, co czuli byli gracze Wisły w psiastych koszulkach jak to słyszeli. Wspomnę tylko Nowaka, Węgrzyna, Radwańskiego.
A tym graczem w drużynie Craxy, dzwigającym grę, powinien być Bania, niestety jest zbyt schematyczny...



