Szkoda że nie dostał drużyny przed nowym rokiem bo jak nikt potrafi przygotować zespół podczas morderczej zimy.
Gościu zrobił nam najlepszą drużynę w historii Kotwicy. W pewnym momencie miał do powiedzenia więcej niż prezes, władza totalitarna. Miał wizje, stworzył zespół który najpierw uratował przed spadkiem gdy mielismy ostatnie miejsce po jesieni. Potem wprowadził do drugiej zachodniej z aspiracjami na zaplecze ekstraklasy, jednak ambitne plany zostały przyhamowane przez budowę stadionu oraz problemy finansowe co spowodowało wycofanie sie z rozgrywek.
Był na wielu stażach min. w Ajaxie. Całe dnie siedzi w klubie i jest wybitny profesjonalista.
Kiedyś jak na początku sezonu przegraliśmy w juniorach mecz ze Stalą Szczecin 16-2 to na następnym treningu kazał nam wszystkim przyjść do szatni seniorów.
Wpadliśmy tam ze spuszczonymi łbami a on w obecności całej swojej drużyny zrobił nam terror umysłu. Mówił ze oni zapierdalają na dobre imię klubu a my niweczymy to wszystko i robimy wstyd całej instytucji, i jak jeszcze raz odwalimy coś podobnego (olewanie treningów itd.) to nąstępnym razem dostaniemy wszyscy od nich wpierdol. Trzeba przyznać że było to trochę mocne ale skuteczne bo frekwencja na treningach poprawiła się niemal o 100%
tutaj filmik stworzony chyba przez jednego z ówczesnych zawodników.
Podstawowa sprawa to kolektyw i morale drużyny. Do dzisiaj mam koszuleczke treningową która pozostała z jego czasów.
Czarna puma z napisem 'nie wazne jak jesteś dobry, zawsze mozesz byc lepszy'
Na początku pewnie nie będzie szarżował, ale jak mu się dadzą rozkręcić to gwarantuje że jego nazwisko często będzie wymieniane w programach pokroju liga+



