Ale jak słusznie zauważył Dr Teofil Kananga(znany z forum PN) wszystko było pod kontrolą i trener Milanu w przerwie powiedział, że jego piłkarze mają strzelić bramkę w końcówce meczu.
W jakim celu to zrobił?
Ogólnie jest tak, że klasowe drużyny lekceważą swoich słabszych rywali, dlatego taki przeciwnik jak PSV można powiedzieć jest takim "pryszczem"... Piłkarze Milanu nie chcieli się zbytnio wysilić...
Tak więc wniosek jest jeden, podniecenie towarzyszące dobrej grze PSV Eindhoven jest bezpodstawne...
P.S. Proszę o przeniesienie tego posta do tematu o finale LM.



