Arsenal FC - Liverpool FC

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC - Liverpool FC

Post autor: Magnum » 01 mar 2012, 4:52

Już się zaczęły powoli dyskusje w tematach klubowych, namnożyło się na forum ostatnio trochę kibiców Liverpoolu, ale też Arsenalu, więc w sumie można założyć temat meczowy, czemu nie.

Spotkanie odbędzie się 3. marca o godzinie 13:45.

Zarówno Arsenal jak i Liverpool ostatnio były w kiepściawej formie, ale ostatni weekend oba zespoły mogą zaliczyć do naprawdę udanych. Liverpool po raz pierwszy od 6 lat wygrał trofeum, Carling Cup z Cardiff po rzutach karnych. Arsenal natomiast wreszcie wygrał ligowe derby z Tottenhamem. Co ciekawe, w obu zespołach początek był kiepski, bo Liverpool stracił bramkę i Cardiff prowadziło przez dłuższy czas, a i w karnych było nieciekawie. Arsenal natomiast stracił dwie bramki po zaledwie 30 minutach i też było nieciekawie. Oba zespoły jednak wyszły zwycięską ręką z tego weekendu.

Dla obu zespołów ten mecz jest bardzo, bardzo ważny. Arsenal jest na czwartym miejscu, ale tylko dzięki strzelonym bramkom, bo ma taki sam bilans bramek co Chelsea. Liverpool jest na 7. pozycji, 7 pktów za Arsenalem i Chelsea i 4 punkty za Newcastle. Ma też zaległe derby z Evertonem. Myślę, że można śmiało powiedzieć, że jeśli Liverpool ma zachować jakiekolwiek szanse na czwarte miejsce, musi ten mecz po prostu wygrać. Dla Arsenalu wydaje mi się, że remis nie będzie tragiczny, ale nie będzie też dobry. Tottenham gra później z Manchesterem United i wygrana Czerwonych Diabłów w połączeniu z pokonaniem Liverpoolu na Anfield sprawiłoby, że dzieliły by nas tylko 4 punkty. To byłoby naprawdę do odrobienia a ponadto bardzo przybliżyłoby nas do perspektywy Ligi Mistrzów w następnym sezonie.


Ale z bardziej przyziemnych rzeczy. Póki co nie ma żadnych informacji dot. kontuzji, bo wywiad będzie jutro udostępniony więc pewnie więcej za 24h będziemy wiedzieć. Póki co jednak na pewno nie zagrają długoterminowi rekonwalescenci, tj. Wilshere, Diaby, Santos, na miesiąc wypadł Djourou, kilka tygodni nie zagra Coquelin, występ Rosicky'ego jest powaznie zagrożony a Van Persie miał jakieś tam małe problemy, ale nie powinny komplikować za bardzo.


W takiej sytuacji wyszedłbym w takim składzie:

--------------Szczęsny----------------
Sagna-Koscielny-Vermaelen-Gibbs
-----Arteta------Song----Benayoun--
Walcott---Van Persie--Oxlade-Chamberlain

Wolę Oxlade'a niż Gervinho, który może wejść później. W pomocy w przypadku kontuzji Rosicky'ego nie mamy żadnego wyboru. W obronie zresztą też. Sytuacja kadrowa znowu jest okropna. Jedynie w ataku dostępni są wszyscy :lol: W przypadku kontuzji kogokolwiek w pomocy albo wejdzie Yennaris na DM-a, albo Wenger przejdzie na 4-4-2 i wrzuci Parka lub Chamakha. Na rezerwe w obronie mamy Jenkinsona i Miquela. Ogólnie to jeśli chodzi o ławkę na ten mecz to takie deja vu z poczatku sezonu, bo znowu pełno dzieci będzie - Fabiański, Yennaris, Miquel, Jenkinson, Chamakh, Park i Gervinho lub Oxlade zależnie od tego, kto zacznie. :lol: Mam nadzieję, że jednak Rosicky będzie gotowy, bo Yossi nie podoba mi się w środku pola, wolę go na skrzydle.

Damiaan lub ktoś tam z obozu Liverpoolu, przedstawcie sytuację kadrową. :P
Ostatnio zmieniony 30 sty 2013, 2:10 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”