Wiem, że bilety są tanie ale samo dostanie się do Krakowa to bardzo duży koszt-dodatkowo potem już nie dojadę na wieczór, nie ma autobusu, więc gdzieś trzeba przenocować. Także to już robia się ok.300 zł na jeden wyjazd.
Jak ktoś mieszka w Krakowie to żaden problem ale dojechać kilkaset kilometrów to już bardzo duży wydatek w domowym budżecie.
Na Wiśle byłem dwa razy-raz na starym stadionie-z bramą brandenburską i raz na odnowionym. Oba stadiony bardzo mi się nie podobały.
Jakieś takie nieprzyjazne dla kibica. Dodatkowo nie mogłem znaleźć kibla a stewardzi nie byli zbyt mili i zapuściłem się wposzukiwaniu water-closetu i przegapiłem dużą część drugiej połowy meczu.
Na Cracovii jest wszystko idealnie oznakowane, mili stewardzi, bardzo miła obsługa, bardzo miła atmosfera, duży poziom bezpieczeństwa.
Nowy obiekt Cracovii jest przepiękny.

Jest to jedna bryła-a nie jak na Wiśle osobne trybuny, nie połączone.
Dodatkowo bardzo pieknie prezentuja się reflektory na Cracovii-takie jakby bokiem postawione, oświetlające idealnie murawę, by każdy kibic mógł dokładnie obserwować każdy fragment boiska i by nie uronił ani kawałka przepięknej gry najstarszego polskiego klubu.
Wszystkie miejsca dla widzów znajdują się pod dachem, trybuny są strome, a przejścia między rzędami krzesełek bardzo wąskie. Dzięki temu niemal 100% krzesełek znajduje się nie dalej niż 90 metrów od punktu środkowego boiska (graniczna odległość uznawana za optymalną do oglądania meczów piłki nożnej) co zapewnia komfortową widoczność nieosiągalną na większych stadionach. Kąty nachylenia trybun to 25° u dołu i zwiększa się aż do 31° w ostatnich rzędach parteru.
Bez wątpienia jest to najpiękniejszy polski stadion-bo w końcu gra na nim najlepsza polska drużyna.
Poza tym, ja nie twierdzę, że ktoś kto kibicuje Wiśle jest gorszy. Każdy kibicuje komu chce-mamy wolność i demokrację.
Jeden kibicuje Iskrze Stolec, ktoś inny Gnojownikowi Kurzeszyszyn a jeszcze inny Wiśle Kraków. Świete prawo każdego człowieka do wyborun drużyny której kibicuje.
Jestem za sportową rywalizacją-potępiam jakieś bójki czy bicie kogoś kto jest kibicem innego klubu.
Nigdy bym pierwszy nie zaatakował kogoś-jeżeli się bije to tylko w samoobronie.
Ale śmieszy mnie jedno-Wisła była klubem komunistycznym-milicyjnym, uwikłanym w krzewienie właszy ludowej.
Wchodzę ostatnio na stronę Wisły i czytam relację, że kibice Wisły krzyczą ,,precz z komuną"....Hehe, to już szczyt obłudy.
Przecież całe lata było to Gwardyjskie Towarzystwo Sportowe, zaplecze ORMO, ZOMO, Milicji obywatelskiej a tu nagle taka wolta? No dziwne to bardzo.
Już nie chcę wracać do międzywojnia i słynnych hajlujących Wiślaków i Wacława Krzeptowskiego z Goranveloku, największego zdrajcy na Podhalu-któy został powieszony przez oddział Ak-Kurniawa. Wierny kibic Wisły.

Jak już wspomniałem-każdy kibicuje komu chce i ma do tego pełne prawo, tym niemniej warto znać trochę historii klubu ktoremu się kibicuje a Wisła ma haniebną historię. Nie chę mi się rozpisywać dłuższej i wklejać zdjęć pokazujących WIślacką historię.

Serdecznie pozdrawiam.


