Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post autor: joedoe » 03 mar 2012, 14:17

Wracając do karnego.
Po obejrzeniu powtórek muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Suareza. Chłop wyleciał w powietrze na sekundę przed kontaktem z Wojtkiem. Polak go zahaczył i o to dokładnie chodziło. Wykonanie mistrzowskie - przed kontaktem z bramkarzem Urugwajczyk wisiał już w powietrzu i ta wyprostowana druga noga...cud, miód, malina. Szkoda, że już po Oskarach :roll:
Gramy mega kupę, ale od czego mamy Robina?
Carragher pozazdrościł chyba formy Koscielnemu :)

Wróć do „Anglia”