Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post autor: joedoe » 03 mar 2012, 14:42

Do karnego trzeba jeszcze dorzucić, że gdyby Sagna się nie drzemnął i trzymał linię, to złapalibyśmy Suareza na spalonego. Ale fakt faktem, że kręci dzisiaj naszymi straszliwie.
Hendersona nie zmieniajcie, załapał dziś drugą asystę w sezonie, widać, że nabiera rozpędu :wink:
Ciężko powiedzieć cokolwiek o naszej grze, bo my jeszcze grać nie zaczęliśmy. Zdecydowanie musimy się obudzić i zacząć grać piłką, bo na razie jesteśmy statystami.

Wróć do „Anglia”