Łydka zawibrowałaarek_ahig pisze:Niemniej jednak widac wyraznie, ze byl kontakt z piszczelem Suareza, poniewaz lydka "zawibrowala", co jest charakterystyczne dla uderzenia w piszczel.
Zresztą, to co wczoraj Szczęsny wyratował, to klasa światowa. Momentami nie mogłem uwierzyć, że takie drewna nas tak dominują, ale na całe szczęście skończyło się dobrze. Nie zasłużyliśmy sobie, ale liczą się gole, więc trzeba się cieszyć. Kapitalny Wojtek, dwa świetne podania Baca i Alexa, no i Robin. Szkoda Diaby'ego, ale tak jak mówiłem, albo go wyślą do jakiego sanatorium, albo większego pożytku z niego mieć nie będziemy. Co z tego, że na boisku wygląda dobrze, jak może na nie wejść raz na pół roku. Wróci Lansbury i Abou popłynie, bo kiepsko to wygląda.
Dobra sobota. Liverpool odprawiony, Chelsea znowu się zblamiła. Jeszcze dzisiaj United i Sunderland ogarną i będzie pysznie. Bronić czwartego miejsca jak niepodległości i gonić Spursów



