Obejrzalem sobie caly mecz teraz. BRAWO dla Arsenalu,naprawde ten zespol po dzisiejszym meczu ma u mnie +50 do respektu. Szkoda,ze RVP nie wykorzystal swojej setki na 4-0,ale to samo moga powiedziec Nocerino czy Faraon.
Dla mnie cichym bohaterem tego meczu jest Koscielny - okropnie mi sie ten gracz podoba - znakomicie wyszkolony technicznie,elegancki,a przy tym twardy i nieustepliwy. Swietny chlopak.



