Co Ty pleciesz? Nie ulega wątpliwości, że Arsenal wczoraj był lepszy od Milanu i zasłużenie wysoko ograł rossonerich jednak biorąc pod uwagę cały dwumecz to Milan z pewnością był lepszy. Setka to setka, nie ważne czy z dwóch metrów bramkarz Twój strzał wybronił czy przestrzeliłeś, miałeś tą samą idealną okazje na gola. Milan choć wczoraj zagrał kiepsko swoje dwie doskonałe okazje miał i nie można napisać, że gdyby nie Abiatti to nie byłoby awansu. Nie wspomnę o pierwszym meczu gdzie różnica była większa niż wczoraj a Milan więcej bramek nie strzelił bo się po prostu rozluźnił.Ozdobny pisze:Nie zamierzam z szanownym eksperckim gronem dyskutować na ten temat. Kto widział wczorajszy mecz ten wie.



