Dorwał się komuch do władzy, i teraz będzie zmieniać historię...Kwachu winny był nie pojechać do Moskwy, co rosjanie i świat odebrali by jako nie akceptowanie prawdy którą głosi "rosyjska wersja"...Co z tego, że nasze stosunki by się pogorszyły, ale przynajmniej na oczach świata Polska by pokazała sprzeciw Rosji...Ehh, a Władimir wręczył dziś kombatantom koce i równowartość 37 dolarów
Dlaczego nikt nie zareagował na to, że Rosjanie odstawili zagraniczne delegacje daleko od ruskich aby nie mogło dojść do "wymiany zdań" na temat, czy rzeczywiście prawdziwa jest np. wersja Putina o zwycięskich narodach...Dlaczego nie pozwolił innym wystąpić ? Ciekawe jak na to pytanie odpowiada sobie świat...


