Nie łapie.. w Prem ekipy ktore grały w czwartek przesuwano spotkania na niedziela(godzina 14.30) i czesto było tak ze w tym samym czasie szły mecze na żywo co telewizji nie było na reke (min Arsenal-Tottenham Norwich-MU) i nikt nie robił z tego afery bo trzeba bym poprostu wyrozumiałym.Dlaczego decyzja federacji nie jest wazniejsza od prezesa klubu? Tak wygada komunistyczna Liga pod dyktando Realu?
O decyzji Barcy sie nie wypowiadam bo zaraz usłysze ze MU ma kompleksy i pojedzie standardowa litania.Działania jednak zenujące.



