Nie słucham takiej muzyki, ale pamiętam, że był to jakiś hit gdy chodziłem do liceum chyba. Podobno tekst o życiu, ale chyba każdemu i tak w ucho wpada refren. Aha, no i najważniejsza sprawa, bo właśnie mi się przypomniało skąd kojarzę tę nutę. Kiedyś po sieci krążył taki filmik z Kucharczykiem z Legii gdzie zapodawał właśnie ten kawałek amatorsko. Mistrzostwo świata



