Oczywiście finał angielsko-włoski zapowiada się o wiele bardziej ciekawie od zeszłorocznego (portugalsko-francuski), gdyż wezmą w nim udział ekipy z najlepszych drużyn Europy. Porto i Monaco były 'kopciuszkami' zeszłej edycji, jednak w tej nie pokazały te zespoły nic godnego uwagi. Prawdopodobnie w przyszłym sezonie będzie podobnie: Milan łapie zadyszkę, LFC nie zagra w 99%. To jest finał godny najważniejszego trofeum na 'Starym Kontynencie'? Nie. Naturalnie odpowiedź poznamy w ostatnim odcinku telenoweli 'Liga Mistrzów', 25 maja br. o godzinie 20:45 czasu polskiego, z tureckimi kibicami w tle. Oby to nie ostudziło Waszego entuzjazmu.


