Zupełnie się z tobą nie zgadzam. Uważam, że tezy przez Ciebie postawiono są błędne.Anka pisze:Władimir Putin vel Zgredekośmieszył tą wypowiedzią siebie i swój naród. W Rosji nie ma bezrobocia, bo tam jest jak za komuny w Polsce... Wszystkim niby dogadzają, wspaniale po prostu jest - a nikt własnego zdania nie może mieć, zero demokracji... Naważniejszy w kraju jest Putin, i basta! No ba, jakżeby inaczej, przecież kochają go... Tylko kto? Stare babcie, którym wszystko jest obojętne. Długów Rosja nie ma? Ależ oczywiście, że nie, przecież to taki wspaniały kraj... Polska wpycha nos w nieswoje sprawy? Naprawdę? Cóż, o ile się nie mylę, to Rosjanie ciągle protestują przeciwko wojnie w Iraku, w której nawet nie biorą udziału. Kiedy wybuchła wojna, to wszyscy w Rosji byli na 'NIE'. Kiedy zaś okazało sie, że mogą tam swoich inwestorów wysłać, to wszyscy byli zadowoleni...
Putin w żaden sposób się nie ośmieszył tą wypowiedzią, co najwyżej zraził do siebie polityków polskich bo o społeczeństwie to trudno mówić z paru powodów. W narodzie brak jest zrozumienia polityki dwa polacy bardzo podobnie odbierają polityków polskich - pchają się gdzie popadnie a nic wewnątrz kraju nie robią.
Putin nigdzie w cytowanej wypowiedzi nie powiedzial, że u nich nie ma bezrobocia i tym podobnych. Źle zinterpretowałaś jego słowa. On tylko mówił o Polsce, trudno tutaj powiedzieć że gdzieś skłamał mówiąc o naszych problemach.
Putin nie popełnił błędu tą wypowiedzią, błedem z rosyjskiego punktu widzenia była utrata wpływów na Ukrainie. A reakcja na wypowiedzi Kwaśniewskiego była dobra i przemyślana. DObrze się to wpisuje w obraz silnego prezydenta mocearstwa za jakie chce uchodzić Rosja.



