Zielone światło dla sprzedaży
Czy w zaciszu gabinetu Bogusława Cupiała rozpoczyna się właśnie wielka przebudowa Wisły? Pomysły zmieniają sie tak szybko, że trudno nadążyć za wszystkimi konceptami kadrowymi zarówno dotycząmi obsady gabinetu rządzącego, jak i tymi najważniejszymi, czyli odnoszącymi się do piłkarzy. Jedna z wersji zakłada, że od lipca prezesem klubu zostanie Tadeusz Czerwieński (oby), a generalnym menadżerem Marek Koźmiński ( niech nie zapomni latorośli). Propozycja dla tego drugiego zostanie przedstawiona, a właściwie ponowiona w tym tygodniu.
Brzęczek pomoże?
Kiedy pisaliśmy o rozmowach dotyczących negocjacji ze szwajcarską spółką SportInvest AG w sprawie sprzedania im 70% akcji Wisła SSA, pojawiło się klubowe dementi, że w ogóle takie rozmowy nie miały miejsca. Dziś już możemy zdradzić, że osobą, która w imieniu Szwajcarów miała zarządać w Wiśle jest Marek Konieczny, który współpracuje z menadżerem Adamem Mandziarą. A to właśnie Mandziara pilotuje rozmowy odnośnie sprzedaży akcji (skoro dali to takiemu bałwanowi, to jestem spokojny o przyszłość), bądź wpółpracy w zakresie promowania w zespole mistrzów Polski zawodników choćby z ligi niemieckiej (dlatego tak ich u nas dużo i dlatego mamy takie rewelacyjne pieniądze z Kosy, aż zegar na stadionie za to kupili). Pozostałe tropy jakie przedstawiliśmy też sa do sprawdzenia i wcale nie trzeba wielkiego wysiłku, by na miejscu prześledzić kroki jakie w tym kierunku poczyniono (no to napisz o tym kretynie, bo ja chyba jestem za głupi).
Trudno powiedzieć jak w obliczu tych zmian wygląda ewentualna współpraca z Wojciechem Łazarkiem, który miał zyskać tatus doradcy Cupiała. Za dużo w tym zamieszania, by przewidzieć ostateczne decyzje (synu, ty juz cały zarząd obsadziłeś i na koniec mówisz, że nie możesz nic przewidzieć?). Natomiast wiadomo, że jednym ze współpracowników wygadanego Grzesia Mielcarskiego w zakresie poszukiwania kandydatów do gry w Wiśle ma być grający jeszcze w Innsbruck Jerzy Brzęczek. Z piłkarzem umówiono się na rozmowy po zaraz zakończeniu sezonu w lidze austriackiej ( ten gość pracuje w gazecie, a na gramatyce zna sie jak...).
Umowa dla Stolarczyka
Dla kibiców o wiele ciekawsze są tematy odnoszące się do transferów piłkarzy. Po rozmowach w Myślenicach (rodowej twierdzy Cupiała, gdzie cała rodzina robi kable) zielone światło dla sprzedaży piłkarzy pojawiło się w odniesieniu większości nazwisk jakie od lat były z Wisłą związane.
:arrow:Baszczyński do Zenitu Petersburg, Rosjanie w marcu mówili, że chcą wrócić do rozmów lecie
Dobrze, że przed wyjazdem na mecz pucharowy do Szczecina nową umowę dostał Stolarczyk. Jeżeli ją zaakceptuje, to w zespole pozostanie obok Majdana czy Frankowskiego jaszcze jedną, dobrze znaną kibicom twarzą.
W sumie to o części tych zdradzieckich konwań pisałem w temacie o Wiśle, ale pomyślałem sobie "A nabiję tego posta
Jeszcze dwa slowa dlaczego to przepisuje, chociaż brzmi to wszystko kretyńsko. Otóż pewnego pięknego dnia spotkałem się z określeniem Janusza Kozioła (autora), jako przydupasa Cupiała. I faktycznie coś w tym jest, bo często się sprawdza, co pisze. Oczywiście nie w 100%, ponieważ transfery nie zależą jedynie od chęci kupujących- sprzedających.
Część druga, nazwijmy ją "Wesoła apokalipsa", jak wrócę.
Wię tak zapowiadałem, część druga artukułu, który, jak widzę, wstrząsnął wami dogłębnie
Telefony do Bąka
Wielka wyprzedaż, o ile nie ma się skończyć katastrofą, musi być poprzedzona równie wielkimi zakupami. Trener Werner Liczka powiedział po jednym z meczów, że ten przebudowany zespół potrzebuje dwóch-trzech lat, by zaprezentować pełnię umiejętności. Można z tego wysunąć wniosek, iż większość transferów nastawiona jest na piłkarską młodzież (można też wysnuć wniosek, że mówił o zespole bez Szymka i Gory, a nie o tym dziwolągu, o którym zaraz będzie).
Ale oczywiście nie z samą młodzieżą można zespół budować (zawsze można sciągnąć 40 letniego Smicera
-Tak, Jacek dostał taką propozycję, prezes Basałaj pytał o możliwość jego przeprowadzki do Wisły- mówi menadżer Bącura, Tadeusz Fogiel (buhahah, on tez chyba reprezentuje Kasperczaka, pójdzie pakiecik do Legii, oj pójdzie)- Ale nie zapominajmy, że Jacka obowiązuje jeszcze rok kontraktu z Lens i gdyby miało dojść do zerwania kontraktu, to Wisła musiałby ponieść koszty tego kroku. Poza tym nie zapominajmy o tym jakie zaroboki są w lidze francuskiej. Nawet połowa obecnych poborów Jacka, to byłaby dla Wisły wysoka kwoat. W sumie mogłoby to być nawet 1mln ojro. Ale rozmawiać zawsze trzeba, tym bardziej, że sam piłkarz jest przekonany, iż skończy kariere w Polsce. A w naszej lidze rzeczywiście na Bąka stać tylko Wisłę i Legię (szczególnie, że nasz budżet na przyszły sezon ma wynosić podobno 20 mln).
Jeśli nie Bąk, to tym stoperem, następcą Głowackiego mógłby być Michał Karwan z Górnika Zabrze albo Jarosław Bieniuk z Amici Wronki. Z kolei gdyby z Wisłą pożegnałby sie Mijailović, to konkurentem do gry na lewej obronie dla Stolarczyka mógłby srać się Dariusz Dudka z Amici Wronki. Klub z Wronek akurat chetnie ostatnio piłkarzy sprzedaje (aha...). W pomocy jest już wyjaśniona sprawa Jeana Paulisty z pportugalskiego FC Maia i Kondzia Gołosia z Polonii. Wkrótce zostanie tez pewnie zrealizowany transfer Sebastiana Szałachowskiego z Górnika Łęczna. Można się też spodziewać powrotu z Bordeaux Kalu Uche (na pewno z miłością założy wislacką koszulkę na siebie). W dalszej kolejności na tej liście są Przemysław Kazimierczak (to ten, nad którym wczoraj komentator piał, że dysponuje szybkim, dokładnym podaniem na 40m "Potrafi podać nawet po jednym kroku!", po czym podał zza połowy Majdanowi) i Rafał Grzelak z Pogonii. Sprawa to odległa, tym bardziej, że Mielcarski ma w zanadrzu dwóch piłkarzy z ligi portugalskiej, którzy maja się pojawić w Krakowie na testach (może miec nawet 50, Smuda miał na testach Olisadebe i też nie podpisał kontraktu).
Potem było jakies banalne podsumowanie, które pominę.
No to tera parę słów de mnie, bo nie wszystko udało mi się napisać w nawiasach. To scenariusz z gatunku tych: "Nie możliwe? A jednak." Przykład mieliśmy juz poprzednim sezonie, kiedy to Svitlica i Vukovic (tfu) byli przymierzani do zespołu. Jak pewnie pamiętacie (a raczej nie pamiętacie), Vuko prawie wylądował na Reymonta, tylko Kasperczak postawił się i legionista duszą i ciałem został na lodzie, skuszony przez Wisłę wysokim kontraktem odszedł z klubu. Tak Alek wylądował w Grecji, by teraz znowu latać z eLką na piersi (ciekawe, czy ją dalej całuje
Wersja obrazkowa artykułu :
Wisła przyszłości?
--------------------Frankowski------Paulista--------------------------
Grzelak------------Sobolewski----------Gołoś-----------Szałachowski
(ZieńczuK) (Uche)
Dudka---------- Karwan-------------------Kłos----------------Vidliczka
------------------------------Majdan------------------------------------
Rezerwa: Nowak (bramkarz Ruchu), Błaszczykowski, Kazimierczak



