Druga kontuzja Rossiego to wielki dramat nie tylko zawodnika, ale i Żółtej łodzi podwodnej.
Klub ma kłopoty finansowe i sprzedaż tego zawodnika mogła być ratunkiem. Natomiast teraz nie ma za bardzo zawodników na których mogliby zarobić. Więc bedą musieli sprzedawać tych, których ktoś będzie chciał kupić...
Mam nadzieję, że jakoś to wszystko poukładają i utrzymają sie na powierzchni...



