A co do wyzwisk to pojawiają się takie po niemal każdym meczu. A wyzywanie swoich piłkarzy nie jest też obce. Gdybyś słyszał mnie na żywo to, by prawdopodobnie Ci uszy zwiędły. Co nie zmienia faktu, że większość z nich to moi ulubieni piłkarze, choć za niektórymi nie przepadam jak to np. jest z Distinem czy z Anichebe.
Poza tym wypominanie czy komuś z tej strony poprzez fana Liverpoolu mi, że wyzywamy swojego zawodnika na tle rasistowskim jest po prostu śmieszne.
W ogóle to skończysz jak Mentor za takie zagrywki.



