Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 16 kwie 2012, 14:31

Widzę że najlepszą obroną jest atak- teraz TY mi zarzucasz napinke :lol: :rotfl4: .Czlowieku w 1 swoim zdaniu podsumowałem Twoją ostatnią działalność na forum gdzie łapiesz wp na napinke wez nie bądz teraz na tyle bezczelny i nie zarzucaj komuś tego co czynisz od dawna.Jak nie metol to wchodzisz na temat MU i wylewasz swoje ,,merytoryczne,, żale.Nawet to że był faul co pokazują powtórki nic a nic nie przemiawiają :lol: Young to oszust bo był zachaczony- urwa żakończ to bo uprawiasz jakaś błazenade na poziomie 10 latka.
O śpiewaniu ,,Munich,, nie będę się już wypowiadał bo sprytnie ominąłeś to we weszystkich wpisach.Daruj sobie i nam bo masz podobno 19 lat a chcesz pozować na twardziela który pozjadał wszystkie rozumy.Twój poziom logiki i oddzielania faktów od emocji powoduje że ostatnie rozmowy z Tobą są na poziomie jakiegoś zartu, to tak jakbym daltoniście musiał tłumaczyć że czerwony to nie zielony a on uparcie by mówił że to ja się myle bo on dobrze widzi.

Litośći Damianie- oszczędz nam tych polemik z Toba.Jak Ty nie widziałeś nic niestosownego w gwizdaniu na Evre i nie robiłeś krucjaty- to nie wymagaj by inni biczowali własnych kibiców, ty akurat jesteś ostatniąosoba na forum która może mieć do kibiców rywali jakiś żal.

Wróć do „Wracając Do Meritum”