Jak dla Mnie przy niesamowitym farcie gol Boriniego jest możliwy.Biały pisze:Przecież to co zrobił Borini jest nierealne, niezależnie od tego jak długo trenował.
Piłka lecąca do kosza, uderzana przez Faraoniego nabrała takiej dziwnej rotacji.
Keres, faktycznie.



