Mecz: Liverpool - Arsenal 4:4, pamiętam, że to był sezon szalonych spotkań angielskich drużyn nie tylko w lidze ale i w LM a ten mecz i popis Arshavina oglądałem jak zaczarowany.
Bramka: Bergkamp z Newcastle. Majstersztyk. Dalej Henry z United i Rooney z City.
Celebracja: Eric oczywiście
Parada: Kuszczak z Wigan
Jedenastka:
Schmeichel - Neville, Ferdinand, Adams, Cole - Ronaldo, Scholes, Keane, Giggs - Henry, Cantona
Stronnicza bo aż 8 z United ale w sumie trudno przyczepić się do któregokolwiek z wyborów mimo, że miałem kilka dylematów (wtedy zazwyczaj wybierałem gracza United
Na bramce myślałem chwilę o Edwinie bo może nie był tak efektowny i charyzmatyczny jak Duńczyk ale dawał nam równie wiele w bramce.
W obronie też chciałem wstawić gdzieś Jaapa bo w czasie swojego pobytu w United był prawdziwą maszyną i zarazem skałą nie do przejścia ale Rio i Adams to legendy swoich klubów, filary defensyw United i Arsenalu przez lata, nie miałem serca rezygnować z któregokolwiek.
Zastanawiałem się chwilę nad Evrą na lewej obronie ale Cole to jednak klasa od lat, mimo słabszego sezonu (ów) był najlepszy na swojej pozycji w przeciągu dotychczasowej kariery.
Miałem wielki dylemat między Ronaldo a Becksem. Większą sympatią darzę Anglika, to był mój ulubieniec i do dziś nie mogę odżałować, że odszedł z United bo powinien tu budować swój pomnik jak Giggs i Scholes ale mimo całej sympatii do Beckhama nigdy nie wdrapał się na poziom Ronaldo, który kto wie czy nie był najlepszym piłkarzem pod względem umiejętności jaki kiedykolwiek grał w koszulce Diabłów stąd jego wybór.
Nie wiedziałem też czy wybrać Keano czy Vieirę, obaj fenomenalni i obaj byli fundamentami sukcesów swoich drużyn. Zdecydowała klubowa sympatia
Chciałem też zmieścić Bergkampa albo Ruuda ale mimo wszystko dla mnie Henry i Cantona byli poza ich zasięgiem
Co do tegorocznych wyborów to zgadzam się z przedmówcą. Poza obecnością Parkera i Bale'a wszystko jest do przyjęcia. Nie wiem dlaczego aż takie forowanie graczy Spurs. Z graczy United o ile brak Carricka jestem jeszcze w stanie przełknąć bo byli gracze, którzy z nim rywalizowali i grali na równie wysokim poziomie tak brak Valencii to dla mnie pomyłka. Coś nie lubią naszych skrzydłowych. W zeszłym roku nie doceniono Naniego przy wyborach na najlepszego gracza ligi, w tym roku Valencia nie załapał się do "11"...
Nagroda dla Van Persiego w pełni zasłużona, Walker też był moim typem choć skoro wśród nominowanych był Aguero to jemu powinna przypaść nagroda tym bardziej, że nominację miał też do nagrody najlepszego piłkarza ligi.



