O ile tak jak mówi janop derby mogą być na korzyść United, to już dwa pozostałe mecze wcale nie i tak jak już wcześniej pisałem, tego się najbardziej obawiam.
Wiem jednak, że obydwa Manchestery są bardzo zbliżone na poziomie który prezentują i same derby zapowiadają się wybornie. To będzie taka mała bitwa o Anglię, bo która z tych drużyn przegra, a potem w efekcie wygra dwa mecze zbierając z całej puli więcej punktów- zdobędzie co prawda mistrza ale będzie miała duży niedosyt po tej derbowej przegranej.
Uważam, że obaj trenerzy nie będą się bawić w kotka i myszkę, rzucą wiec wszystkie siły i będzie to otwarta wymiana ciosów. U nas zadecyduje obrona, która ostatnio popełnia dużo błędów. Ciekaw jestem jak będzie wyglądało jej zestawienie. Co do ataku to raczej jestem spokojny, bo w ostatnich meczach widać że zaczynamy grać to co do tej pory było naszą domeną i siało postrach w całej Europie.
W obozie Czerwonych Diabłów pełna mobilizacja i widać to gołym okiem. SAF zabronił swoim podopiecznym rozmawiać z dziennikarzami. Widać, że jedyne czego w tych ostatnich dniach potrzebują to spokój. Debatować o tym kto wygra nie ma sensu, ale po Fergusonie widać, jak bardzo jest zmobilizowany na to spotkanie, media mówią nawet że jest jeden z najważniejszych jego meczów w sezonie. Moim zdaniem tu chodzi tez o to, czy wygra futbol oparty na rozsądnych ruchach transferowych, na drużynie która w swoich założeniach ma wychowywać i wprowadzać młodzież do gry tak, by osiągać z czasem sukcesy, czy też zwycięży kasa jaka idzie w nieodłącznej parze na Citizens.



