Ale ja nie mam kompleksu Chelsea - owszem zgadzam się,że ten rywal Barcelonie nie leży o czym świadczą statystyki i nawet pamiętny mecz z Ovrebo tego nie zmieni
Chodzi mi głównie o to,że na tym forum są userzy którzy widzieli kradzież choćby w meczu z Levante gdyż oglądają raz do roku mecz Barcelony i są przewrażliwieni na punkcie niechęci do Barcelony i ich wszystkich kibiców...
Podsumowujac na tym forum są userzy,którzy wrzucają(nie wszyscy ale większość) wszystkich kibiców Barcy do jednego worka,jest olbrzymia niechęć do Barcelony i każda porażka,odpadnięcie z rozgrywek wywołuje ekstazę co może potwierdzić też ten temat ilość stron i ton wypowiedzi - nie pisze się o awansie Chelsea itp ale wylewa się pomyje na Barcelonę,że dobrze im tak itd...Już nie wspominając o kontrowersjach,którzy inni widzą na każdym kroku i doszukują się spisku...
Nawet na nocce dostałem sms-a od kibica United,że "dobrze tak lamusom,złodziejom,nurkom" itp..
O kogo dokładniej chodzi napisałem to po 1 meczu w Londynie gdyż była podobna radość,że niektórzy popadli w większą radość niż doświadczą potomka jak ktoś tu napisał
MGiggs i nie powiesz mi że to wszystko jest "normalne" bo zamiast cieszyć się sukcesem innej drużyny,która zagrała konsenkwetnie i zasłużyła na finał pisze się o tej złej Barcelonie...
I powiedz mi jeśli to nie jest kompleks,zawiść, to jak to inaczej można nazwać



