Po raz kolejny nie zrozumiałeś, tak jak na stronie.
To nie jest kwestia moich opinii, tylko stwierdzenia faktu. Ty, stając w opozycji do mojego zdania, zresztą bez odniesienia się do argumentów, stwierdzasz de facto, że Barca nie ma przeciwników ergo ma tylko zwolenników.
Bo jeśli, ja kompletnie nie mam racji, tzn. że nikt nie jest przeciw Barcy, bo w końcu nikt o takowych powodach nawet nie słyszał, nikt ich nie artykułował w żadnym miejscu itd.
I to nawiasem mówiąc kolejny powód dla którego Barca jest hejtowana - jej zwolennicy nie zwracają uwagi na fakty i jeśli się z nimi nie zgadzają, to tym gorzej dla faktów. A powodem jest już sama kwestia stania w jakiejkolwiek opozycji wobec Barcy.
I tak, żeby Ci to jasno przedstawić:
Ludzie wymieniali ww przeze mnie powody wielokrotnie, więc nie możesz stwierdzić że te powody nie istnieją. Tym samym tu nie ma miejsca na stwierdzenie, że mój post jest jakkolwiek fałszywy, a przynajmniej nie można go po prostu zanegować od początku do końca.
Poza tym, Ty po raz kolejny, zaatakowałeś mnie personalnie zamiast odnieść się do tematu. Nie licz też na to, że ludzie cieszący się z porażki Barcy nie będą tego podkreślać. Ty i kampinho7 robicie taką antyreklamę Barcelonie na głównej, że Ci którzy będą chcieli się powyzłośliwiać, jedynie widzą czerwoną płachtę i dadzą upust emocjom. A wy tylko na tym tracicie, bo bronicie niemożliwego do obrony argumentu, że drużyna powinna atakować bez opamiętania i to jest wyznacznikiem kto jest z futbolem za pan brat. Otóż tak nie jest.
ddemon--->
Oj, ale to by oznaczało, że poddałem się w pewien sposób Ci którzy przeciwnikami tego typu myślenia zostaliby wykluczeni.
Poza tym Tobie napiszę, bo nie widzę zacietrzewienia w Twoich postach w przeciwieństwie do kolegi powyżej.
Również mnie źle zrozumiałeś - punktem rozmowy było skąd się wzięła ta radość. Ty stwierdziłeś, że z uwagi na zazdrość, ja twierdzę że nie, bo oprócz tradycyjnych wrogów danych klubów (MU - LFC, Inter -Juve/Milan), to nikt nie najeżdżał na poprzednich unifikatorów tytułów w takiej skali. Stąd, uważam że musiały mieć miejsce inne kwestie, więc je wymieniłem. Bynajmniej nie chcę dyskutować teraz o każdym karnym, czerwie, czy obgadywać transfer Fabreagasa, ale to są właśnie powody przez które Barca rzadko ma zwolenników wśród neutralnych (w teorii) kibiców (nie pisze o niedzielnych kibicach - jak głupio by to powiedzenie w tym kontekście nie brzmiało



