Przecież ja o tym wiedziałem i mój post na to wskazywał. Nie wiem co to ma do samego Manchesteru i co to ma do rozmowy.
Nic nie wniosłeś do dyskusji, bo nie jesteś w stanie pojąć o czym ona była. Ale pogrążaj się dalej, każdy kto przeczytał ostatnią stronę wie o czym.
Czyżby "Rosberg - kompromitacja" miało trwać dłużej, czy może łaskawie kolega przeczyta ze zrozumieniem poprzednie posty?



