A dlaczego niby mamy tylko rozmawiać o wydatkach? Skoro np. w sezonie 03/04 zarobiliśmy na transferach 60 mln euro w tym ponad 37 mln na swoim wychowanku, a wydaliśmy 57 mln to czemu niby nie mieliśmy tej kasy wydać?
Przecież pisałem, że dzięki dobremu zarządzaniu zaszliśmy tam gdzie zaszliśmy. Wybacz jeśli utkałem sobie sweterek na drutach i go sprzedałem za 100 zł, to chyba mogę sobie kupić nowy za 80 zł i to nie oznacza, że jestem bogaczem ze studnią bez dna, tylko, że dzięki własnym umiejętnościom zdobyłem hajs który potem mogę wydawać.
Tak więc w przypadku Manchesteru United było tak. Manchester był klubem który był średniakiem Premier League, nie wygrał Mistrzostwa od kilkudziesięciu lat, przyszedł menadżer, który przez parę lat mozolnie budował zespól, zmienił jego strukturę, wprowadził swoje pomysły, zrobił nacisk na szkolenie młodzieży. Do tego dodał paru ciekawych graczy, których kupił wcale nie za ogromne pieniądzę. Pojawiły się sukcesy, pieniądze. Trafiliśmy do Ligi Mistrzów gdzie były jeszcze większe pieniądze. Wzrast z sukcesami, klub potrafił je wykorzystać i przełożyć na finanse. Był świetnie zarządzany i wyciskano możliwości marketingowe United do ostatniego cna. I w ten sposób klub stał się bogaty i mógł dzięki renomie którą zdobył i możliwościom finansowym, które wynikały z tych sukcesów, sprowadzić sobie gracza jakiego chce. Jednak nadal musiał się liczyć z regułą przychodów i wydatków, bo nie miał tych pieniędzy tyle ile mu się podoba. Nie mógł sobie pozwolić żeby co rok wydawać nieziemskie sumy. Tylko tyle ile przez owy rok udał sobie wypracować. I to widać po tabelkach, które wkleiłem największy minus jaki mamy w przeciągu 20 lat w sezonie to było pare razy 30 mln funtów i ostatni sezon gdzie było też 38 mln.
I tak to wygląda nasza bogactwo wynikało z naszych sukcesów, dzięki ludziom którzy tutaj pracują. Mieliśmy dokładnie takie same szanse jak reszta ligi. Rovers byli mistrzem zagrali w LM, nie wykorzystali tego. Liverpool miał naście więcej mistrzostw, miał równie wielki potencjał jeśli nie większy potencjał, by wskoczyć do tej elity, ale nie potrafił tego przełożyć. Nasze bogactwo, wynika z naszych sukcesów, nasze sukcesy wynikają z naszych umiejętności. Wasze sukcesy wynikają z waszego bogactwa. Łapiesz? odwrócono proporcje, wy dostaliście w prezencie od wujka szejka to na co my musieliśmy pracować przez naście lat. Wcześniej byliście dokładnie w takiej samej pozycji jak my. Również mogliście budować swój klub mądrze, zatrudnić fachowca pełną gębą i dzięki mozolnej pracy dojść daleko. Ale w tej rywalizacji okazaliście się słabsi zresztą jak reszta ligi. Tylko dzięki wujkowi z Arabii w parę lat nadrobiliście ten dystans, a nie cieżką pracą.



