Nie wiem chłopie od kiedy interesujesz się piłką. Prawdopodobnie tak jak wiekszość fanów City w innych krajach poza samym Manchesterem od 2-3 lat. Ale to cie nie usprawiedliwia jest net, są inni ludzie. Więc chłopie przyswój sobie podstawowy fakt. Nasze bogactwo nie wynika, że nam dał żydowski Amerykanin, tylko, że sami to osiągneliśmy, a przez tego Amerykanina to mamy tylko długi. Doprawdy to jest takie cieżkie do pojęcia? Nawet to przerasta Cię intelektualnie? Doprawdy trzeba mieć nie równo pod kopułką, żeby gadać, że przez gościa którego mamy długi jesteśmy bogaci. Nóż w kieszni się otwiera.2.Czyżby według Ciebie City nie miało na tą 'kaszkę'?Dobrze wiesz,że ma a czy dał im na to Żyd czy Arab nie robi różnicyChyba,że dla Żyda
![]()
Co to ma [k****] do rzeczy? Ja dałem przykład dwóch osób, z której jedna dzięki swojej pracy i umiejętnościom doszła do kasy i do sukcesu, a druga dzięki szcześliwemu trafowi. Tak jak wy, bo gdyby tam kiedyś Monsour zamiast City sobie wybrał sobie Stoke, to teraz bylibyście nadal w ciemniej dupie. Tak więc to samo z tym twoim totolotkiem. Nikt nie każe wygranemu oddawac kasy, ale niech nie udaje skąd ją ma. Ma ją dzięki szcześliwemu losowi. Tak jak wy.Since-fiction,ale skoro pytasz to odpowiem:[ch**] mu w dupę,ja na niego nie robię to co mnie obchodzi skąd na to ma?Według Ciebie gość,który pierdzielnie szóstkę w totolotka to powinien oddać wszystko na cele charytatywne(czyt. United) lub zakopać na 30lat,bo może wtedy ktoś z rodziny pójdzie na 'studia' i będzie zasługiwał na tą kasę??
Może cie to chłopie zdziwi, patrząc na twoją wiedzę piłkarską. Ale w wiekszość klubów to było tak. Że najpierw dzięki pracy, umiejętnemu zarządzaniu, szkoleniu, dobremu menadżerowi doszli do sukcesów i wtedy pojawiła się ogromna kasa. Tak zwykle w życiu jest, że najpierw coś osiągasz, a potem masz z tego profity w postaci finansowej. ty masz tylko jeden przykład swoich ukochanych, którzy najpierw dostali furę kasy i tylko dzięki niej osiągneli sukces. Tak więc zrozum, że w innych topowych klubach to było odwrotnie.United buduje swoje sukcesy od lat,City dopiero zaczęło,bo zwyczajnie wcześniej nie było na nie ich stać.Cytując Ciebie-łapiesz?Szkoda,ale chyba nie załapiesz a raczej nie przyznasz się do tego.....
20-25 lat temu mieliście takie same szanse na sukces jak my. Startowaliśmy z podobnych pozycji. Byliśmy lepsi weszliśmy na szczyt i się na nim utrzymaliśmy. Co jak widać na przykładzie Liverpool'u czy choćby Leeds, czy choćby Valencii i paru innych nie jest wcale takie łatwe. To jak obwinianie sąsiada, że jest mądrzejszy i umiał się urzadzic w życiu, a ja mam mniej.
Poradziliśmy sobie lepiej naście lat budowaliśmy swoją pozycję by zajść na top obok Barcelony i Realu. Wy doszusowujecie do tego tropu, bo jakiś szejk miał kaprys. Trafił wam się los na loterii. Cieszcie się z tego, ale na litość Boską nie próbujecie gadać, że to jest normalne i że każdy tak robił. Bo to kpina jest.
Pogrubiony fragment, świadczy, że coś tam kumasz. O to, właśnie to co próbuje Ci od paru postów przetłumaczyć. My właśnie dzięki sukcesowi który rodził sukces, weszliśmy na szczyt klubowy/finansowy, dzięki krokowi po kroku dzięki robieniu sukcesu za sukcesem, zyskawaliśmy renomę,hajs i mogliśmy sobie pozwolić na coraz lepszych piłkarzy. Wy tylko dzięki losowi na loterii i bogatemu wujkowi, którą tą kase przyniósł.Po pierwsze to City się nie zadłuża,bo niby względem kogo?Mansoura?Wiesz,że to śmieszne,bo w praktyce to taki dług o dupę można potłuc a po drugie uważasz,że MC nie ma innych dochodów oprócz kasy od wyżej wymienionego ?Z zapełnieniem stadionu nie mamy problemu,jeśli chodzi o dochody z praw TV to już jesteśmy na pierwszym miejscu co powyżej potwierdził Gall.Kasa z pamiątek i reklam nie jest mała a będzie jeszcze większa,bo jak to mówią sukces rodzi sukcesjeśli wiesz o co mi chodzi.Do tego umowa z Nike,szczegółów finansowych nie znam,ale na pewno w grę wchodzą duże pieniądze,jedne z najwyższych(jeśli nie najwyższe) w Premier League a może i na świecie.
City się nie zadłuża, bo ma bogate właściciela. Ale jak go zabraknie to co wtedy będzie gdzie będziecie? No pewnie już podstawy zostaną bo to o czym piszesz, będzie spory hajs z TV etc. Ale i tak może być ciepło. W przypadku nas gdyby zabrakło Glazera to by było tylko lepiej. Bo Glazer kasę zysk którą wypracowujemy co rok bierze na spłatę długu. On nas nie dofinansowuje, on nam jeszcze zabiera zysk. I wrócę do początku trzeba być strasznie zaślepionym, żeby jeszcze gadać, że dzięki niemu jesteśmy bogaci (sic!)
Podsumowując nazywaj to sobie jak chcesz. Ja już pisałem w pierwszym poście gdy poruszyłem ten temat. Tak jak mówi Fergie, nie ma co płakać nad tym, że macie hojnego wujka, tego się nie zmieni, trzeba podjąć wyzwanie i mimo tego pokazać swoją klasę. I tak jak zrobiliśmy to w przypadku Chelsea, tak zrobimy to teraz. Niemniej jednak jak ktoś piszę brednie, że każdy klub w ten sposób doszedł do sukcesu jak wy czy zaklina rzeczywistość nie mam zamiaru milczeć. Miejcie to swoją kasę i sukcesy za nią, ale do jasnego ciula nie gadajcie, że każdy tak kiedyś robił.Podsumowując to umniejszając sukces City nie sprawisz iż drugie miejsce United będzie znaczyć więcej.Przegrywać też trzeba umieć,MU i Ferguson to potrafią,taki MGiggs też,Ty Kamil niestety nie...
To by było pewnie na tyle, bo znając Ciebie znowu wyjdziesz z takimi argumentami, że ręcę opadną, a drugi raz klecić takiego posta w którym udowadniam, że 2+2=4 mi się nie będzie chciało.



