Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post autor: Ebi » 20 maja 2012, 12:00

Ebi pisze:Miałem nawet koszmar (ponad tydzień temu) związany z finałem - 2:2 po dogrywce i w karnych wygrała Che... nieważne.
:suicide: :suicide:

Napisane długo przed meczem. W tym temacie.

Generalnie porażkę zniosłem lepiej niż myślałem. Emocji po wczoraj mam dosyć. Wykończyło mnie to spotkanie.

Przegrali wygrany mecz. No ale co tu dużo pisać. Nie chce mi się przytaczać historii, że Bayern był już trzy razy w niebie.

Przegrane pokolenie piłkarzy. Wszyscy w Bayernie mają worek medali i żadnego złota. Ribery, Robben, niemieccy płkarze - koncertowo przegrane mundiale, euro, ligi mistrzów. Patrząc na swoje gabloty z pucharami będzie im zawsze przykro i zawsze będą im przypminały i tych porażkach. Zawsze.

Jeśli wczoraj się nie udało, przy tak sprzyjających okolicznościach, z osłabioną Chelsea to nie wiem kiedy się uda. Chyba dopiero w następnej generacji, chociaż dwa lata temu po finale z Interem nie przypuszczałem, że tak szybko dostaną szanse na triumf.

Ktoś napisał - gdyby był Lewy toby Bayern wygrał. Racja. Robbenowi cały mecz nie wychodził, strzalał gdzies po trybunach no i znów fatalny karny.

Po wczorajszym finale inaczej będę musiał patrzeć na piłkę nożną, bo to nie na moje nerwy i nie na moje życie. Człowiek ma obowiązki, musi być aktywny, a tutaj takie klapy. :roll:

Czekałem 11 lat to poczekam i więcej.

Wróć do „Puchary Europejskie”