Tak samo jak tych dwóch co ich w samolocie wypierdolił. Nie ma co winić Glika za to, że ma żal za to, że nie jedzie. Słaby nie jest, gra przyzwoicie zaliczył dobry sezon. A to, że się w planach Smudy nie znalazł to już wina samego Smudy, który bierze na Euro jakieś łamagi typu Brożek czy inne wafle. Jego obowiązkiem jest powoływać zawodników, którzy się przyczynią do czegoś w kadrze. Ma ich sprawdzić a jak są wystarczająco dobrzy to ma ich zabrać na Euro. Polska to nie Niemcy, gdzie się cierpi na za dużą możliwość wyboru.Gall pisze:Glik w sumie tez troche przesadza z wywlekaniem pewnych rzeczy z szatni, jakbym byl trenerem w pelni nie moglbym zaufac takiemu zawodnikowi co poleci prosto do mediow jak tylko cos nie pojdzie po jego mysli, tym bardziej ze w planach Smudy byl prawie nieobecny a to ze dostal powolanie w ostatniej chwili to i tak bylo lekkie zaskoczenie



