Re: Ekstraklasa w sezonie 2012/2013

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Ekstraklasa w sezonie 2012/2013

Post autor: bartbuks » 04 cze 2012, 18:57

Emerald pisze:No OK, ok.

Niech zaczna grac od stycznia i co? koniec sezonu w kwietniu?
Emerald pisze:Moim zdaniem na ten moment najlepszym wyjsciem byloby ograniczenie ligi do 10-12 druzyn i rozgrywanie czterech spotkan zamiast dwoch.
Ja jestem za zmniejszeniem ligi do 12 zespołów. W takim przypadku wzrastają budżety, zwiększają się inwestycje i co najważniejsze będzie można surowo traktować tych co nie spelniają wymogów. Brak stadionu - won. Brak kasy - won. Nie płacisz zawodnikom? Won!

Grano by 44 kolejki, bez 3 miesięcznych przerw, bez durnych 2-3 zgrupowań w każdej przerwie. Zespoły musiałyby inwestować w bazę, rozwój i szkółki. A tak to bawimy się w jakieś pseudo umowy, które mają poręczać za kluby, które nie spełniają wymogów. Nie stać Cię na to? To nie pchaj się. Przeciez duża część klubów trzyma sie tylko dzięki kasie z C+. Popatrzcie na Odrę, Zagłębie, Wisłę Płock. Szybko zniknęły z piłkarskiej mapy, gdy zabrakło kasy za transmisję.
ryba_82 pisze:Klimat w Polsce jest jaki jest i tego nie zmienimy.Wyobrażasz sobie grę w piłkę w temperaturze powyżej -20 stopni i przy silnym wietrze,który ten mróz potęguje?
Jednak przy nowo powstałych stadionach nie odczuwa się wiatru. fakt, że wieje, ale nie jest to co kiedyś, gdy trybuny były otwarte i wiatr hulał jak chciał. Ja nie mówię tutaj o grze w ekstremalnych warunkach, ale uwierz, że jesli przeniesiemy profesjonalne przygotowanie stadionów i muraw na nasz grunt, to troszkę to się zmieni. Pierwszy przykład z brzegu. Dwa lata temu, gdy na Konwiktorskiej włączono podgrzewanie murawy, a nie zabezpieczono jej siatkami, to ptactwo wydziobało ją. Czyja to wina? Ludzki błąd. Tutaj ogromną rolę odgrywają szczegóły, o których w naszej lidze sie totalnie zapomina. Jakbyśmy u samej podstawy zaczęli wdrażać wszelkie standardy, to wtedy można mówić o pełnym profesjonalizmie.

Wróć do „Polska”