Byłem w Poznaniu w nocy przed meczem Chorwacji z Irlandią. Fajnie to wyglądało - policji mnóstwo, także oprócz incydentu na rynku był raczej spokój. Do tego sporo wolontariuszy, którzy pomagali zagraniczniakom. Nasi też pomocni, mnóstwo grupek irlandzko - polskich się potworzyło.
Ogólnie dla mnie Euro pierwsza klasa. Ci, co narzekali, że nie damy rady coś się nie odzywają...



