Na forum mamy sporo inteligentnych ludzi więc myślę iż warto dzielić się swoją wizją gospodarczo-społecznego uzdrowienia polski. Chciałbym abyśmy potraktowali ten temat poważnie i stworzyli swego rodzaju alternatywną rzeczywistość która być może posłuży kiedyś jako treściwy postulat do organów rządzących.
Niestety, moje wykształcenie, brak wrodzonego cwaniactwa i układów wyklucza jakąkolwiek ingerencje w sprawy najwyższej wagi więc pozostaje tylko pisanie po forach i rozkminy typu '"po co przejmować się czymś na co nie ma się wpływu'
Na początku dążył bym do częściowej legalizacji miękkich narkotyków, ale w odpowiedni poukładany sposób. Wiadomo że łatwo rzucić pusty slogan, ale w ten sposób byśmy zabrali źródła dochodu wielu gangsterom i ludziom ciemnej strefy którym nie było by to na rękę. - Tyle na początek ode mnie



