Turniej przegraliśmy tylko i wyłącznie przez Smudę, bo potencjał do wyjścia z grupy był. Moim zdaniem przed kompletną kompromitacją polską drużynę ochronił Jurgen Klopp, który doprowadził Trójkę do jako takiej formy.
Co zarzucam Smudzie?
1. Zły wybór kadry. Powołanie swoich pupilków z Niemiec (Boenisch i Matuszczyk), faworyzowanie i dyskryminowanie drużyn (Lech Poznań vs. Śląsk Wrocław, Murawski vs. Mila. Wojtkowiak vs Celeban), brak dobrego zmiennika/partnera dla Lewandowskiego (Brożek&Sobiech vs. Piech&Frankowski)
2. Złe przygotowanie fizyczne, bo nasi odpadali. Prawdopodobnie przesadził z obciążeniem na obozach. Kondycji w miesiąc sie nie wyrobi.
3. Złe założenia taktyczne i złe prowadzenie drużyny. Polska powinna była z Grecją grać o zwycięstwo, a Smuda niewiadomo dlaczego nie robił zmian. Polska mogła dobić Rosję, ale Smuda swoimi zmianami starał się bronić wyniku, co pokazały zmiany. A mecz z Czechami? Brak komentarza. Znając kondycję naszych piłkarzy, forsował na początku tempo meczu tak, że na koniec nasi nie byli w stanie grać.
Ogółem Smuda powinien wylecieć z kadry jak najszybciej, ponieważ on w większości zawalił nam turniej. I przysłowie na koniec:
"Armia lwów dowodzona przez barana zawsze jest słabsza od armii baranów dowodzonej przez lwa". Niestety Smuda okazał się przysłowiowym baranem na czele.



