Ostatni mecz to bodajże 2002 rok (jeszcze za Trapa, 10 lat temu!) i kapitalna bramka Montelli...KajoFC pisze:Tak długo nie grali ze sobą ?
Ja, jako kibic Italii, obawiam się tego meczu. Moim zdaniem większe szanse ma kadra Anglii. Paradoksalnie te wszystkie kontuzje i trener z łapanki pomogły tej drużynie. Włosi to tylko Pirlo (w jego wypadku to może jednak aż) i Cassano, brakuje wariantów ofensywnych. Ciekawi mnie, jak wyjdzie Prandelli. 3-5-2 raczej nie, bo Kielon jest kontuzjowany i półlewego musiałby grać Bonucci... Raczej 4-3-1-2 z ...dm-em na trequartiście, a to już świadczy o obecnej sytuacji Italii z przodu.



