Nie tyle śmieję się z Fornalika co z przedstawienia tej sytuacji przez Latę. Nie było jednoznacznego postawienia na kogoś z Polski albo próby znalezienia jakiegoś porządnego nazwiska spoza Polski tylko ogłoszenie, że trenerem będzie albo Fornalik albo trener, który o trenowanie naszej kadry dopomina się już któryś raz, ostatni sukces na ławce odniósł 16 lat temu i zdążył w tym czasie dać dupy w Nigerii i Szkocji ale że Niemiec i że nazwisko ma wciąż jeszcze dość chwytliwe więc stworzono pozory, że poszukiwania są zakrojone na wielką skalę. A wybiorą pewnie Fornalika bo i nasz chłop i pieniędzy będzie chciał dużo mniej.
Fornalik? Dobrze, że za robotę w Ruchu go dostrzeżono, wolę jego niż Skorżę, Urbana czy Probierza choć nie spodziewam się żeby pod skrzydłami trenera Ruchu dokonał się jakiś przełom i ta reprezentacja wskoczyła na wyższy poziom.



