Messi bądź Ronaldo - nie ma innej opcji, zwłaszcza w momencie, gdy nie ma Mistrzostw Świata. Powiedzmy sobie szczerze, że obaj umiejętnościami daleko wykraczają poza nasze czasy i z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że pod koniec karier będą uważani za top najlepszych w historii (przynajmniej w klubowej piłce), a do tego grają w dwóch najpopularniejszych klubach na świecie - i jak wielkich sezonów za sobą nie mieliby Ibrahimovic, Van Persie czy inni, to szans z tą dwójką rywalizować po prostu nie mają. Ronaldo może zaszkodzić w tych plebiscytach to, jak negatywnie potrafi być odbierany, w przeciwieństwie do Messiego oczywiście...Ronaldo musiałby poprowadzić Portugalię do finału co najmniej ,ale i tak moim zdaniem nie dostanie tej złotej piłki.
Na dziś, Portugalia to obok Niemców główni kandydaci do wygrania Euro. Swoją drogą Ronaldo w dwóch ostatnich meczach 4 razy trafił w słupek.



