w taktyce ktora wymyslil del boske jest cos iscie szatanskiego. to wyglada mniej wiecej tak: "chcecie postawic autobus, okej, stawiajcie, ale wcale nie bedziemy was atakowac, tylko zaklepiemy was na smierc. mamy 90minut na dogranie decydujacej pilki." i tu dochodzi glowna zaleta hiszpanow-brutalnie wykorzystuja swoje sytuacje. cos co przyciagneli z madrytu-tam sie tak wlasnie gra-na pierwsza setke ktora trzeba strzelic.
hiszpania znowu postawila na glowie caly europejski futbol, znowu trenerzy z rozdziawionymi ustami patrza i nie wiedza co tu sie dzieje.



