Tja.Strasznie szkoda, bo ciągnął ten wózek Hodgsona i bez wątpienia był najlepszym zawodnikiem Anglików podczas tego turnieju.
Lescott był najlepszy, Terry prócz dzisiejszego meczu również zasługuje na słowa uznania, o reszcie nie ma co wspominać. Gerro miał przebłyski, ale miał przecież niemały udział w tym jak wyglądało gra Angoli.


