Montolivo dziś spieprzył karnego, ale grał przez cały mecz bardzo dobrze - zaskakująco dobrze, bo przed meczem nastawiałem się, że zagra z braku laku i będzie źle.Wiem, że jest za słaby na tak strategiczną pozycję, ale na pewno będzie lepszy on niż Montolivo.
Diamanti po raz kolejny wszedł i nie zagrał nic, ale wykonał dobrze karnego. Dobry strzał to było złe dośrodkowanie, wyszło efektownie, ale widać było, że tego nie chciał. Podanie do spalonego Nocerino mnie nie przekonuje, Murawski też potrafi ładnie podać na spaloną pozycję.
Mimo wszystko uważany jest za lepszego ofensywnego pomocnika od Montolivo.
Obłędna logika.
Diamanti u normalnego szkoleniowca nawet by nie powąchał murawy, bo przed nim do wejścia był Giovinco, nawet Di Natale (cofnąć wtedy Cassano, który im bliżej bramki, tym jest mniej przydatny). Niestety, ale we Włoszech jeszcze częściej niż w innych krajach przy wyborze piłkarzy kieruje się innymi niż sportowe pobudkami.
Ja bym na miejscu ofensywnego pomocnika postawił na Giovinco, Diamanti jest dla mnie ostatnim wyborem, nie daje zespołowi nic poza stałymi fragmentami, a od tego są lepsi.



