Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post autor: Kamil232 » 28 cze 2012, 2:07

Byłem za Portugalia, a najbardziej z tego powodu jaki mamy powyżej. Wiedziałem, że jak odpadną to będzie znowu jazda po Ronaldo. Już zaraz odpalam weszło jestem pewien, że Stano albo Kowalczyk już coś po CR7 pojechali :lol: Już po meczu w ćwierćfinale pisałem, że jak tylko Portugalia odpadnie to od nowa nagonka będzie na Ronaldo i podważanie jego osiągnieć a to mecz z Czechami ciołki, a to Holandia bo się otworzyła itd. bla bla bla.

Ronaldo dzisiaj miał dobre pierwsze 20-30 minut. Jak czytam, że nie miał ani jednego udanego dryblingu to radzę tym specom którzy tą piszą oglądać jeszcze raz mecz. Później nieco zgasł, bo i cały zespół z minuty na minuty grał gorzej, nie mogli cały mecz stosować pressingu. Czy mógł pokazać więcej, pewnie mógł choćby wykończyć tą akcje w 90 minucie, ale tutaj źle mu zagrał Meireles. Ale cóż jakby strzelił to by każdemu szczekaczowi zamkną buzie. Ogólnie niezły występ, pilnowało go pół zespołu Hiszpani, był najcześciej faulowanym gracze, kartki wyłapali na nim Ramos i Arbeloa. Najgorźniejsze strzały oddał on, także nie zawiódł.

Co do meczu to jak czytam, że Hiszpanie zasłużenie awansowali to się zastanawiam czy co poniektórzy oglądali ten sam mecz. Byli lepsi w dogrywce, w 90 minutach oddali jeden celny strzał z pindziesięciu metrów uderzył Xavi prosto w koszyczek. Nie pokazali nic ciekawego w ofensywie, jeszcze na dodatek to ich klepu klepu nie najlepiej wychodziło bo ilość niecelnych podań była wielka jak na nich. Nie pamiętam w której minucie Iwańśki mówił, że Iniesta ma procent podań 67 :shock: Szkoda, że awansowali, mam nadzieję, że nie zdobędą tego trofeum, wolę już nawet Niemców od nich. To tak jak z zużlem jak ktoś się interesuje drugi raz Mistrzem będzie pewnie bezpłciowy Hancock(chociaż ja liczę na kozaka Holdera), który jest do bólu skuteczny, ale finezji w tym nie wiele. Tutaj tak jak w nędznym stylu zdobyli Mistrzostwo Śwaita, tak w równie nędznym mogą zdobyć Euro. Po stokroć wolę Hiszpanie z euro 2008 niż to co oglądamy na dwóch ostatnich imprezach. Widać mam więcej DNA Barcelońskiego od fanów Barcy, bo dla mnie równie ważny jak wynik jest styl. Oczywiście jak nie gra United :P

Wróć do „Piłka nożna na świecie”