wyjasnie ci ostatni raz - piszac o kapitalnej obronie, ataku, jednej z najgenialniejszych reprezentacji w historii pisalem o hiszpanii 2008-2012 ogolem (bo taka prawda, potrafia wszystko, bronic, atakowac i robic wyniki), nie o konkretnym, wczorajszym meczu, ktory rzeczywiscie nie byl rewelacyjny w wykonaniu hiszpanow. smialem sie tylko z tego, jak napisales, ze awans hiszpanow byl niezasluzony, bo to nieprawda. nie zachwycalem sie sama obrana taktyka, tylko wykonaniem - tym jak potrafili zneutralizowac francje i portugalie. o DNA barcy chyba nigdy nie pisalem, ale mniejsza o to. ty widzisz jakas diametralna zmiane w grze hiszpanow, odejscie od stylu tiki-taki, utrzymywania sie przy pilce, 'sprzedanie sie' dla wyniku? ja tego tak nie postrzegam, tutaj sadze, ze nie dojdziemy do porozumienia, nie widze sensu sie klocic. pewnie ze wolalbym, aby hiszpania grala z parciem na bramke przeciwnika, jak barcelona, ale po prostu widze, ze nie ma na to wiekszych szans bez formy kilku kluczowych graczy, bez napastnika i z takim, a nie innym nastawieniem rywali, ktorzy stawiaja podwojne zasieki w obronie i nie chca/nie potrafia pojsc na wymiane ciosow. gwarantuje ci, ze wtedy hiszpanie nie byliby nudni grajac w tym samym skladzie, na ktory teraz tak narzekacie
jesli chodzi ci o moje zaslepienie stylem gry hiszpanow, to rowniez pudlo, bo jesli pamietalbys moj post chocby po meczu z francja, to napisalem, ze del bosque moglby na portugalie pokombinowac z pedro i navasem. nie podoba mi sie tez od poczatku arbeloa, slabo gra xavi i mysle, ze momentami moglby xabiego zastapic ofensywniejszy zawodnik - tak sie pewnie stanie, jesli w finale beda przegrywac. twoja alternatywa na niby defensywny styl gry jest wymienienie nazwisk wszystkich napastnikow, jacy sa w kadrze, super, holandia tez tak kombinowala z portugalia.



