Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post autor: Wilmore » 28 cze 2012, 23:39

Ale jezeli Diamanti wchodzi i sie sprawdza,to po co kombinowac ?
Ale co to znaczy "sprawdza się"? Mógłbym spytać się, co mógł zrobić gorzej, ale wyskoczysz mi zaraz z paroma jego celnymi podaniami, które faktycznie mógł spieprzyć, choć były proste.
A co mógł zrobić lepiej? Wiele. Wygląda dobrze, bo wchodzi w momencie, gdy napastnik na jego pozycji nie ma co popsuć, nie ma na nim żadnej presji, ma być poruszającą się koszulką z przodu, która skradnie parę sekund po każdym podaniu. Nie stwarza zagrożenia, a gdy już pojawia się na dobrej pozycji i przyjmuje piłkę, to psuje. Nie widzę w nim nic, czego nie mógłbym zobaczyć w pozostałych napastnikach. Jeśli dziś Prandelli został już zmuszony do dwóch zmian w tej formacji, to wystawienie Diamantiego tłumaczy...
??? Nie widzę żadnej odpowiedzi na to pytanie. Oglądałeś pewnie Parmę tak samo, jak ja, wiesz, że Giovinco nie wypadł sroce spod ogona. Dla mnie Diamanti to typowy zmiennik na trzeci mecz grupowy - gdy wygrało się pierwsze dwa i wystawia rezerwy na ostatnie starcie, to taki Diamanti zaliczy w tym meczu parę minut. Z przebiegu sezonu jednak wychodzi, że to przeciętny piłkarz. Gdyby nie uraz Rossiego, to moim zdaniem właśnie on zostałby w domu, a Giovinco i tak by pojechał.
Moim zdaniem Diamanti wygląda dobrze, bo w jego sytuacji tam prawie każdy by wyglądał dobrze, wchodzi w "bezpiecznym" momencie. Większość trenerów w takich sytuacjach ogrywa juniorów, bo wiadomo, że nic nie spieprzą. :wink:
Czemu niby trener Włochów miałby stawiać na zawodnika, który na turnieju prezentował się gorzej? Ze względu na nazwisko?
Nie.
Wyobraź sobie, że umiejętności i forma Włochów nie zaczyna ani nie kończy się na tym turnieju. Giovinco do 3-5-2 się nadaje o wiele gorzej. Grał tylko w meczach, w których Prandelli ograniczał włoski potencjał tym ustawieniem. Gdy zmienił system na doskonale do Giovinco pasujący... Odebrał mrówce wszystkie szanse gry.
Moim zdaniem brak minut dla Giovinco przy jednoczesnym wystawianiu Diamantiego to nawet nie policzek, ale solidny kopniak w jaja, to jest upokarzające.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”