Giorgione de facto to grał i w półfinale z kontuzją. Szybkościowo i w tym meczu i przeciwko Niemcom Chiellini wyglądał baaardzo źle. Decydujący gol na pewno padł po części dlatego.
Jeśli chodzi o samo spotkanie to dziś Hiszpanie zagrali na takim poziomie, że nikt nie był w stanie ich zatrzymać. Chyba posłali więcej idealnych prostopadłych podań niż we wszystkich wcześniejszych meczach. Naprawdę byli doskonali. Włosi ponieśli klęskę, ale i tak to drugi najbardziej wygrany zespół na tym turnieju. Strasznie szkoda, że Motta doznał kontuzji bo wtedy by się pewnie skończyło cywilizowanym wynikiem. No i Xavi wreszcie zagrał tak jak należało od niego oczekiwać., wielki mecz.


