Szacun dla Hiszpanów. Wrzucili czwórkę, a potem piątkę i nie było czego zbierać. Nie wiem, czy przy takich dyspozycji chłopaków Del Bosque, jakikolwiek inny rywal na tym turnieju dałby im radę. Iker, Xavi i Ramos - klasa! No i Fabregas, który też niszczył system.
Włosi mieli trochę pecha, bo ten kontuzje swoje zrobiły, ale IMO tak czy siak, do Hiszpanów, by dzisiaj nie dobili. Jedynie rozmiary porażki byłyby inne.



